Zimowa sesja Ani i Krzyśka jest przykładem na to, że w każdych warunkach można robić zdjęcia. Tak więc wymyśliliśmy sobie zimową sesję w bieli i czerwieni, zapakowaliśmy się w samochód (wraz z gorącą herbatką w termosie) i ruszyliśmy na poszukiwanie śniegu. Świetnie się bawiliśmy, a efekty możecie zobaczyć poniżej. :)
p.s. klikając na zdjęcie można je obejrzeć jedno po drugim w większym rozmiarze i lepszej rozdzielczości.
Ten czerwony kolor zrobił wspaniałą magię :-) Piękna para, piękna sesja :-)
OdpowiedzUsuńDziękuję Aniu :)
OdpowiedzUsuńświetne zdjęcia! ciężko zrobić oryginalne i ładne zdjęcia ślubne, Tobie to przychodzi z łatwością :)
OdpowiedzUsuńDziękuję pięknie :)
UsuńNajciekawsza sesja slubna jaką widziałam :)
OdpowiedzUsuń